niedziela, 17 sierpnia 2014

Owocowa bomba witamin

Koktajle owocowe to świetny pomysł na szybkie śniadanie czy podwieczorek. Zrobione ze świeżych owoców, z dodatkiem mleka roślinnego lub jogurtu są sycące i pyszne. Latem możemy zmiksować same owoce z kostkami lodu uzyskując niesamowicie orzeźwiający napój. 

Jeżeli do koktajlu chcecie dodać płatki owsiane to polecam wam zalać je letnią wodą i pozostawić na noc lub na co najmniej kilka godzin. Moim zdaniem nie ma potrzeby dosładzania koktajli, ale jeżeli naprawdę już musicie, użyjcie do tego daktyli (podobnie jak płatki owsiane należy wcześniej zalać je letnią wodą).

Oto moje propozycje :)


Proste ciasto czekoladowo - bananowe

Przedstawiam wam ciasto, które nie wymaga ani wielkiego wysiłku w przygotowaniu, ani skomplikowanych składników. Jest proste, szybkie i bardzo smaczne.

Z podziękowaniami dla mojej współlokatorki - autorki tego dzieła :) 


sobota, 16 sierpnia 2014

Chili sin carne - danie pułapka

To danie na pewno na długo pozostanie w pamięci niektórych członków mojej rodziny. Jeden z moich wujków jest typem sceptyka i zawsze otwarcie przyznaje, że z wegańskiego jedzenia lubi jedynie pomidora... na kanapce z szynką. Dodatkowo nie sposób go zachęcić do spróbowania czegokolwiek wegańskiego. Dlatego zdecydowaliśmy się na mały podstęp. Przygotowany sos przełożyliśmy do dwóch różnych pojemników tworząc złudzenie dwóch wersji dania (mięsnej i wegańskiej). "Mięsną" uzyskaliśmy usuwając większe kawałki wędzonego tofu, które mogłyby nas zdemaskować. Jak możecie się domyślić wujek zjadł cały talerz i nawet nie poznał, że to co je, to w żadnym wypadku nie jest mięso :)


piątek, 15 sierpnia 2014

Weganinowi czy weganowi - czyli o właściwej deklinacji

Odrobinę z przymrużeniem oka postanowiłam zamieścić krótki post na temat problematycznej deklinacji słów weganin, weganka i weganizm. Choć pewnie większość z was nie ma z tym najmniejszego problemu to jednak spotykałam się kilkakrotnie z sytuacją, kiedy w płynnej rozmowie nagle pojawiały się wątpliwości co do poprawności odmiany tych słów (szczególnie wśród nie-wegan). Trochę tak jak z nieszczęsną odmianą słowa "kisiel" czy nieustającą, mimowolną próbą odmiany słów nieodmiennych np. "kakao".
Poniższe informacje pochodzą z wikisłownika :)

Czekoladowo - malinowe muffinki z kokosową bitą śmietaną

Początkiem sierpnia w mojej rodzinie świętowaliśmy chrzciny. Wśród gości byli zarówno wszystkożerni jak i wegetarianie a także entuzjaści i przeciwnicy mojej wegańskiej diety. Po raz kolejny starając się przełamać stereotyp, jakoby weganie jedli samą sałatę, postanowiłam przygotować z tej okazji ultra czekoladowe muffinki z dodatkiem malinowego dżemu oraz kokosową bitą śmietaną. Muszę skromnie przyznać, że wyszły naprawdę pyszne :)



Gulasz paprykowo - pomidorowy z ciecierzycą, ziemniaki i ziołowe pieczarki.

Rozgrzewający obiad w sam raz na deszczowe dnie. Dodatkowo pozwoli wam na wykorzystanie ziemniaków z poprzedniego dnia.


Zapiekanka ziemniaczana oraz sałatka z sosem na bazie awokado

Jeżeli dysponujecie odrobiną czasu polecam wam przygotowanie ziemniaczanej zapiekanki. To danie tylko pozornie wydaje się być czasochłonne. Moja wersja jest odrobinę odchudzona, ponieważ zazwyczaj w tego typu przepisach zamiast mleka pojawiają się tłustsze, bardziej kremowe śmietanki. Modyfikacja nie jest bynajmniej podyktowana chęcią uniknięcia nadmiernej ilości kalorii. Mam pełną świadomość, że w Polsce kupno śmietanki roślinnej nie należy do zadań łatwych i przyjemnych, dlatego też wypróbowałam przepis z mlekiem. Wyszło przepysznie, z resztą spójrzcie tylko na to zdjęcie...


Różowo mi, czyli buraki i rzodkiewka w mleku kokosowym

Dzisiaj przepis na banalnie prosty dodatek do obiadu. Oczywiście możecie go dowolnie modyfikować dodając zioła: pietruszkę, kolendrę. Dodając odrobinę soku z cytryny, albo dodając do całości jeszcze np. kalarepę. 

Mój przepis jest bazowy i w swojej prostocie naprawdę smaczny. 



Tofucznica, czyli jajecznica w wersji wegańskiej



O tofucznicy, czyli wegańskiej wersji klasycznej jajecznicy słyszałam już dawno, ale jakoś długo nie mogłam się zebrać, aby ją przygotować. Czynnikiem hamującym był brak tzw. czarnej soli, którą w ciemno uznałam za obowiązkowy składnik.

Czarna sól (kala namak) choć w rzeczywistości jest różowa  jest solą pochodzenia wulkanicznego. Dzięki zawartym w niej związkom siarki charakteryzuje się "jajecznym" aromatem. Powszechnie używana w kuchni indyjskiej. Bez wątpienia przyda się każdemu, kto tęskni za aromatem jajka w sałatce jarzynowej, wegańskim majonezie lub po prostu ma ochotę na pastę "jajeczną". 

Kiedy w mojej kuchni w końcu pojawiła się czarna sól, od razu zdecydowałam się wypróbować ją w tofucznicy. Poniżej przedstawiam wam mój sprawdzony, bazowy przepis :)

DIY - domowa wegeta

Eliminując z naszej diety niepotrzebną chemię, warto w pierwszej kolejności zrezygnować z wegety, ziarenek smaku, kucharka i tym podobnych.

Prawdziwych warzyw i ziół w nich niewiele, za to substancji konserwujących, aromatów, polepszaczy smaku i barwników nie brakuje. Przykry jest fakt, że takowe mieszanki królują w polskich kuchniach.

U mnie w domu na szczęście już nie używa się tej "przyprawy". Na początku dania wydawały się smakować inaczej, ale to kwestia przyzwyczajenia.

Poniżej przedstawiam wam zdrową wersję tradycyjnej wegety. 


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...